Zarówno ćwieki, jak i nity, służą do ozdabiania prac, a ich główną funkcją jest mocowanie ozdób/fragmentów do bazy. Występują w całej gamie wzorów, kolorów i rozmiarów, łatwo więc dobrać dodatki do charakteru pracy.
Ćwieki to metalowe dodatki, kształtem przypominające gwoździe. Mają ozdobną główkę, widoczną od "frontu" pracy, oraz dwie nóżki, za pomocą których mocuje się je do bazy.

Mocowanie ćwieków w zasadzie nie wymaga dodatkowych narzędzi, aczkolwiek przydatny jest punktak (szpikulec) do robienia otworów w bazie, co przyspiesza zamocowanie ćwieka. Punktak można kupić w pasmanterii, czasem również w sklepach craftowych. Można też oczywiście użyć grubej igły, lub próbować przebić bazę nóżkami ćwieka.

Przez otówr w bazie przekładamy nóżki ćwieka:

a następnie rozginamy je, mocując ćwiek na bazie:

Widoczny z przodu pracy ćwiek:

Nity również mogą służyć do zamocowania papierowego (lub cienkiego akrylowego) elementu na bazie, stanowią trwałe i ozdobne wykończenie otworu, np. do przeciągnięcia wstążki/sznureczka, tak jak na tej kartce:

Nity również są metalowe, jednak zamiast cienkich nóżek mają "tunelik", który po rozklepaniu go młoteczkiem zaciska nit na bazie. Na zdjęciu w pierwszym rzędzie przykład nita (okrągły niebieski) z naciętym tunelikiem mocującym:

Istnieje kilka narzędzi do mocowania nitów. Ja używam nitowników Fiskarsa, jako że były to pierwsze dostępne w Polsce narzędzia tego typu.
Do tych nitowników potrzebna jest twarda, sztywna podkładka - jak widać na zdjęciu, zwykła mata samoregenerująca nie nadaje się, bo siła wybijania otworów jest znacznie większa niz cięcie nożykiem. Fiskars ma w ofercie specjalną podkładkę do nitowania. Nitowniki i podkładkę do nitowania można kupić w ArtPasjach :-)

Nitowniki mają trzy rozmiary końcówek (oznaczone kolorowym plastikiem), pasujące do większości dostępnych nitów. Należy pamiętać, że otwór pod nit musi być nieco mniejszy niż średnica tunelika nita, inaczej nit będzie ruchomy.
Trzymając kolorową końcówkę na bazie jedną ręką, drugą chwytamy szarą końcówkę i rozciągamy sprężynę nitownika, a następnie puszczamy. Po rozciągnięciu sprężyny widać wewnątrz dwa metalowe bolce, które uderzając o siebie po puszczeniu szarej końcówki, wywierają nacisk potrzebny do wycięcia otworu lub, potem, rozklepania tunelika. Rozciąganie i puszczanie sprężyny powtarzamy, aż otwór zostanie wycięty.

Po zrobieniu otworu przeciskamy przez niego tunelik nita:

Następnie odwracamy nitownik szarą końcówką w dół, metalową końcówkę młoteczka wkładamy do tunelika i znów kilkakrotnie rozciągamy i puszczamy sprężynę, aż tunelik rozklepie się i zaciśnie na bazie, co powinno wyglądać tak:

Od frontu zaciśnięty nit wygląda tak:

Przy wyborze nitów warto zwrócić uwagę, czy tunelik ma nacięte brzegi - ułatwia to ładne, równe rozklepanie, co ma znaczenie, jeśli tył bazy również ma być widoczny (np. ruchomy tag na wstążeczce). Na zdjęciu dla porównania po lewej: rozklepany nit z naciętym tunelikiem, po prawej bez nacięcia:

Warto pamiętać o jednej zasadniczej różnicy między ćwiekami a nitami: zamocowany ćwiek mozna usunąć, na powrót składając nóżki i wyjmując. Nity mocuje się na stałe, a próba ich usunięcia może skończyć się zniszczeniem pracy.



komentarze