W handlu dostępne są różnego rodzaju nitowniki. Ja zakupiłam sobie w Biedronce kaletniczy zestaw do nitowania składający się z obrotowego dziurkacza, nitownika zaciskowego oraz nitów. Dziurkacz bardzo mi się spodobał, jeżeli chodzi o nitownik to okazało się, że nadaje się on tylko do zaciskania nitów wielkości tych załączonych. A przecież nity używane w scrapbookingu mają przeróżne średnice! Spytałam się taty-majsterkowicz, czy nie miałby odpowiedniego dla mnie urzadzenia. Po kilku dniach pojawia sie u mnie wręczając mi własnoręcznie wykonany i skompletowany zestaw do nitowania, składający się z metalowego krążka, małego młotka i trzech nitowników zrobionych z prętów różnej grubości oszlifowanych na końcach.


Stosowanie:
Nita umieścić w dziurce odpowiedniej wielkości (wykonanej dziurkaczem, mniejsze dziurki mozna zrobić też) cyrklem, kartkę ułożyć na podstawce ozdobną stroną do dołu(może to być również podłoga wyłożona kawałkiem materiału), ja podkładam kawałek miękkiego materiału, żeby nity się nie deformowały. W szyjce nita ustawiamy nitownik odpowiedniej wielkości i delikatnie stukamy młotkiem, żeby krawedzie szyjki się rozchyliły.

Tak wygląda gotowy element z zamocoawanym nitem:




komentarze