Wskazówki do tego kursu znalazłam kiedyś na nie istniejącej już stronie The Scrapbook Lounge.
Na bazę okładki np. albumu możemy wykorzystać dowolną, sztywną tekturę - często jednak pochodzi ona "z odzysku", lub jest szara i nieciekawa. Nawet jeśli najprostszym sposobem okleimy przód i tył, krawędzie pozostają nieestetycznie szare. Możemy je oczywiście przed oklejeniem pomalować farbą w dopasowanym kolorze lub... całą bazę okleić wybranym papierem, tworząc okładkę wyglądającą jak z profesjonalnej introligatorni :-)
W tym celu potrzebne nam będą: tekturowa baza, papier do oklejenia (najlepiej w dwóch korelujących lub kontrastowych kolorach/wzorach), klej introligatorski (np. magic), linijka, kość introligatorska, nożyczki i ołówek.
Wskazówka: im grubsza tektura (optymalnie 2-3 mm), tym łatwiej będzie nam okleić ją papierem, który z kolei nie powinien być grubszy niż 140 gr/m2, gdyż może się łamać na zgięciach.

Przystępujemy do pracy: z papierów do oklejenia przycinamy dwa arkusze: ten na front okładki powinien mieć wymiary o 4 cm większe, niż baza okładki, a ten do oklejenia wnętrza - o 2 cm mniejsze.
Bazę okładki przyklejamy mniej więcej na środku większego arkusza (po lewej jego stronie, oczywiście) - nie musi być idealnie, ewentualne mankamenty zamaskujemy później.
Wskazówka: kleje introligatorskie będą lepiej "chwytały" jeśli po posmarowaniu nimi powierzchni odczekamy chwilę, by powietrze zaczęło już je wysuszać. Przy grubszej warstwie kleju możemy to sprawdzić palcem: powierzchnia robi się lekko gumowata.

Teraz linijkę ustawiamy na sztorc (oczywiście można odmierzyć potrzebne miejsce, tak jest po prostu łatwiej) po przekątnej rogów i rysujemy linie po zewnętrznej stronie, tak, by od narożników pozostało ok. 1-2 mm wolnego miejsca (im grubsza baza, tym więcej miejsca zostawiamy):

Przycinamy rogi po zewnętrznej stronie narysowanych linii:

zawijamy papier i oklejamy dwa przeciwległe boki (obojętnie które):

Teraz najważniejsza i względnie najtrudniejsza część oklejania, której efekt zależy od grubości papieru: wystające poza oklejony bok fragmenty papieru zaginamy do środka, a następnie w kierunku na zewnątrz nie oklejonego boku - jak pokazują strzałki na zdjęciu. Czynność podobna do tej przy pakowaniu pudełka z prezentami, jednak ze względu na cienką krawędź musimy sobie pomóc kością introligatorską:

Dzięki temu oklejone krawędzie wyglądają elegancko i profesjonalnie :-)

Po oklejeniu boków wnętrze okładki wygląda tak:

Teraz na środku przyklejamy mniejszy arkusz papieru, nadając ostateczny wygląd wnętrzu okładki:

Front wygląda tak:

Możemy teraz połączyć okładki z wnętrzem i dodatkowo ozdobić je w dowolny sposób.
Życzę przyjemnej pracy - po kilku próbach oklejanie tektury okaże się całkiem łatwe :-)




komentarze